Słuchaj radia TRD
Teraz gramy:

Płać za wodę, albo… płać wyższe podatki ?!

Enda Kenny
Enda Kenny
Autor: Tomasz Wybranowski

Temat wprowadzenia opłat za wodę na Szmaragdowej Wyspie dzieli polityków. Po fali sobotnich protestów głos zabrał premier rządu Enda Kenny, który stwierdził, że mieszkańcy Wyspy mają do wyboru, albo płacić za wodę, albo zaakceptować (w bliskiej przyszłości) wzrost podaku dochodowego o cztery procent.

Na reakcję opozycji nie trzeba było długo czekać. Lider partii Fianna Fail Micheál Martin powiedział, że stwierdzenia premiera rządu jest „całkowicie fałszywe”, bowiem czteroprocentowy wzrost podatku zapewni budżetowi państwa znacznie więcej pieniędzy, niż opłaty za wodę. Michael Martin stwierdził także, że przychody firmy Irish Water, w przypadku gdy opłaty za wodę wejdą w życie, obliczono na około 150 milionów:
- To znacznie mniej, niż obłożenie obywateli dodatkowym wzrostem podatków - powiedział.

Wicepremier Joan Burton na wtorkowej konferencji prasowej potwierdziła informację, że końcowe ustalenia w sprawie opłat jednostkowych za wodę będą znane do końca listopada. Prezes centrali związkowej SIPTU Jack O'Connor poparł natomiast ideę rozpisania krajowego referendum w sprawie wprowadzenia opłat za wodę. Co prawda centrala SIPTU nie poparła sobotnich protestów, ale tworzy wodną koalicję z Fein i Partią Zielonych, które także postulują by rozpisać ogólnoirlandzkie referendum w tej sprawie.

Co ciekawe, prawie co drugi Irlandczyk i rezydent na Wyspie nie zamierza płacić za wodę.

Partnerzy
SŁUCHAJ NA SMARTPHONIE

Pobierz aplikację i słuchaj naszego radia, gdziekolwiek jesteś!

Facebook
Wiedziałeś, o tym, że używasz starej wersji przeglądarki Internet Explorer? Zaktualizuj przeglądarkę teraz!