Słuchaj radia TRD
Teraz gramy:

Nowa płyta Prodigy porusza i powala...

Autor: TWW
Kategorie: Muzyka

30 marca ukazał się długo oczekiwany album Prodigy opatrzony tytułem THE DAY IS MY ENEMY. Album zawiera 14 nagrań, od tytułowego przez mojego faworyta "Wild Frontier", kończąc na nagraniu "Wall of Death".

Szósta studyjna płyta Liama Howletta, Keitha Flinta i Maxima zabiera nas w mroczną, bo piekielną i nie zawsze dobrze kończącą się podróż po niebezpiecznym i bardzo podejrzanych zakamarkach miejskiego życia. Urban Un-Divine Comedy - jak można zatytułować nowe dzieło Prodigy - odbywa się po zmroku. Znamienny jest cytat Howletta, który powtarzał często przed wydaniem płyty:

- „Gniew to energia” – te słowa w jakiś sposób zawsze rozbrzmiewały w mojej głowie. Napięcie odczuwalne jest niemalże od pierwszych dźwięków jakie można usłyszeć na płycie. Muzyka ma wywołać poczucie zagrożenia. O to właśnie chodzi w twórczości The Prodigy - mawiał.

Dla mnie „The Day Is My Enemy” to próba zdefiniowania multikulturowości i zagubienia w masowej jedności, albo strachu przed wielością narodową i kulturową w jednym. Album Prodigy opowiada także o wściekłej ludzkości egzystującej w rozkładzie miejskiego koszmaru.

T. Wybranowski

Partnerzy
SŁUCHAJ NA SMARTPHONIE

Pobierz aplikację i słuchaj naszego radia, gdziekolwiek jesteś!

Facebook
Wiedziałeś, o tym, że używasz starej wersji przeglądarki Internet Explorer? Zaktualizuj przeglądarkę teraz!